Audi e-tron - pierwsze wrażenia

Mimo iż samochody elektryczne wciąż nie zaakceptować są zbyt popularne na polskim rynku, to przypuszczalnie do nich będzie należała najbliższa przyszłość motoryzacji. Dlatego wiele marek, wedle europejskimi i światowymi trendami, stosuje w praktyce takie modele do własnej oferty. Pojawiliśmy się na polskiej premierze Audi e-tron, pierwszego w pełni elektrycznego SUV-a tej niemieckiej marki gold.

Stylizacja

Dla niewprawnego oka e-tron nie różni się bardzo od momentu Audi Q7 czy Q8. Jest niższy, cząsteczkę krótszy i ma parę charakterystycznych dla siebie detali, które zauważamy, przyglądając jemu się uważniej. Współczynnik oporu Cx wynosi tylko 0, 28, natomiast z wirtualnymi lusterkami, wyłączne 0, 27. Całe podwozie jest płaskie i zabudowane, a na osłonie chłodnicy umieszczono regulowane wloty powietrza, które chłodzą elementy układu napędowego, przednie tarcze hamulcowe i skraplacz klimatyzacji. Klapka, pod którą ukryto gniazdko do ładowania, jest właściwie wkomponowana w linie nadwozia, an otwiera się odruchowo po naciśnięciu przycisku umieszczonego tuż nad nią.

Foto: Łukasz Walkiewicz / materiały prasowe

Wnętrze nowego Audi e-tron

W środku to po prostu prawdziwe, nowoczesne, doskonale wykończone Audi. Wirtualne zegary przed oczami kierowcy, a w środku konsoli dwa ekrany dotykowe. Jeden służy do obsługi funkcji pojazdu jak i również multimediów, a drugi do odwiedzenia sterowania klimatyzacją. Wszystko wówczas już doskonale znamy wraz z tradycyjnie napędzanych SUV-ów Audi. Mimo że mieliśmy do czynienia z samochodami z partii przedprodukcyjnej, to wszystko stało świetnie dopasowane i odrzucić słychać było żadnych alarmujących dźwięków.

Foto: Łukasz Walkiewicz / materiały prasowe

Największą widoczną zmianą jest dodatkowa opcja wirtualnych lusterek. Jeździliśmy takim egzemplarzem i powinno się przyznać, że korzystanie spośród tego systemu wymaga przyzwyczajenia. Na zewnątrz umieszczone są kamery, an obraz wraz z nich pojawia się w trójkątnym ekranie tuż u dołu linią przednich szyb. Ekrany w mocnym słońcu nie zaakceptować są najlepiej widoczne, natomiast specyficzne ułożenie rąk w kierownicy też może przysłonić kierowcy obraz z lewego lusterka.

Elektryczne silniki

Łączna moc dwóch silników elektrycznych może dochodzić do 408 KM. Aktualnie sprzedawana wydaje się być jedna wersja - 55 quattro, o mocy 360 KM. To wystarcza, by 100 km/h osiągnąć niżej 6 sekund, a prędkość maksymalna tego samochodu to 200 km/h. W aucie jest bardzo cicho jak i również przeważnie słychać tylko zgiełk opływającego nadwozie powietrza.

Foto: Łukasz Walkiewicz / materiały prasowe

Samochód możemy ładować prądem stałym do 150 kW, z domowego gniazdka, garażowej instalacji, czy ogólnodostępnych ładowarek. Według normy WLTP zasięg samochodu to 417 kilometrów. Audi e-tron pokazuje dwukrotne ostrzeżenie o pozostałym zasięgu, przy 100 km i 50 km. Nie licząc siedmiu trybów jazdy, za pomocą systemu MMI jesteśmy wstanie też wybrać tryb zasięgu, który redukuje funkcje komfortu, ogranicza prędkość do 90 km/h i dzięki wstecz zwiększa zasięg. Audi daje gwarancję 8 latek lub 160 000 km na baterię.

Wrażenia z jazdy Audi e-tron

Podczas prezentacji mieliśmy okazję przejechać wyłącznie kilkadziesiąt kilometrów, więc dzięki poważne oceny jeszcze nazbyt wcześnie. Na tym etapie można stwierdzić, że tenże elektryczny SUV spodoba się wszystkim, którzy doceniają ponadprzeciętną wygodę i ciszę. Przy standardzie mamy podwójną przednią szybę, a wnętrze wydaje się bardzo dobrze wyciszone.

Foto: Łukasz Walkiewicz / materiały prasowe Audi e-tron wrażenia z jazdy

Auto jest ciężkie (2, 4 tony), a seryjne pneumatyczne zawieszenie komfortowo przenosi nadwozie przez wszelkie nierówności w drodze. Pneumatyka pozwala dzięki regulację wysokości w ramach 76 mm. Nie dać się słyszeć dobijania i innych podejrzanych dźwięków z okolic kół. Progresywny układ kierowniczy mimo wszystko nie daje zbyt wielu informacji zwrotnych. Atutem jest to, że auto dzięki niemal idealnemu rozłożeniu mas na oś przednią i tylną (51: 49) i nisko umieszczonym bateriom, jest stabilny i dobrze trzyma się drogi.

Ile kosztuje Audi e-tron?

Cena jedynej, oferowanej w naszym momencie wersji 55 quattro, z baterią o pojemności 95 kWh to 342 800 zł. Największym konkurentem jest Jaguar z modelem I-Pace. Ten samochód z baterią o pojemności 90 kWh i o porównywalnym rejonu zaczyna swój cennik od momentu 356 600 zł.

Foto: Łukasz Walkiewicz / materiały prasowe Audi e-tron - ile kosztuje

Czy warto kupić elektrycznego SUV-an od Audi?

Na kompletną, kompleksową ocenę jeszcze zbyt wcześnie, zrobimy to w trakcie dłuższego testu. Auto jest komfortowe, ciche i dosyć dynamiczne. Oferuje jakość jak i również komfort klasy premium spośród możliwością ograniczenia kosztów wykorzystywania. Audi Polska zebrało w tej chwili około 70 zamówień na ten samochód, a część klientów wpłaciła zaliczki, chociażby nie wiedząc do końca jak będzie wyglądał ich samochód.  Plan sprzedażowy na rok kalendarzowy 2019 to 200 egzemplarzy. Sporo jak na faktycznie niszowy w tej momencie produkt, ale biorąc pod uwagę powoli, ale aczkolwiek wciąż rosnące zainteresowanie pojazdami elektrycznymi w Polsce, ma możliwość to się udać.



Związane z

Kategoria

Aktualności