Fuzja Orlenu z Lotosem. Powstałby naftowy gigant  Surowce

Potencjalna fuzja Orlenu z Lotosem oznacza przetasowanie w czołówce największych sieci stacji paliw w Polsce. Połączony koncern uzyskałby ponad 30-procentowy uczestnictwo w rynku pod w stosunku do liczby stacji i umocniłby pozycję Orlenu, który wydaje się być niekwestionowanym liderem w Polsce. Drugie miejsce nadal zajmowałby koncern BP, a na trzecie awansowałby Shell.

PKN Orlen i Skarb Państwa podpisały we wtorek list intencyjny w sprawie przejęcia kontroli kapitałowej przez PKN Orlen nad Grupą Lotos w drodze nabycia explicite lub pośrednio minimum 53 proc. akcji Lotosu - poinformował we wtorek PKN Orlen w komunikacie.

W biurze komunikacji Ekipy Lotos w Gdańsku poinformowano we wtorek PAP, że „spółka nie komentuje sprawy”.

Orlen liderem

Premier Morawiecki o pomyśle złączenia Orlenu i Lotosu. "Skala jest ważna"

Z danych empirycznych Polskiej Organizacji Przemysłu jak i również Handlu Naftowego (POPiHN), według stanu na 30 września 2017 roku, wynika, iż to właśnie PKN Orlen posiadał najwięcej stacji w Polsce.

Koncern był operatorem 1758 stacji, w tym 81 z logiem Bliska. Spośród kolei do Lotosu należało 485 stacji w naszym 204 z logiem Optima. Daje to mu 3 miejsce w kraju.

Koncerny zagraniczne posiadały ogółem 1477 stacji. Najwięcej należało do BP - 526 (drugie miejsce w rankingu największych sieci stacji materiałów w Polsce), koncernu Shell - 424 (miejsce czwarte) oraz Circle K (dawniej Statoil) - 349 (miejsce piąte).

Niezależni operatorzy posiadali ogółem 2720 stacji. Największy z nich wówczas Anwim - 158 stacji, Huzar - 105 systemów oraz Slovnaft Partner - 84. Sieci sklepowe dawny właścicielami 184 stacji.

Ogółem na koniec trzeciego kwartału 2017 roku po Polsce znajdowało się 6624 stacji paliw.

Źródło: POPiHN Szacunkowa liczba stacji w naszym kraju

Stacje do przejęcia?

Gdyby doszło do fuzji związany koncern posiadałby około 2243 stacji. Jego udział w rynku wynosiłby więc niemal 34 proc. To zasadnicze, bo przepisy antymonopolowe konstytuują udział jednego podmiotu przy rynku detalicznym paliw nie zaakceptować może przekraczać 40 proc. Kluczowa może być jednak wartość handlu paliwami.

Jak poinformował we wtorkowym wydaniu "Puls Biznesu", o ile zapadnie decyzja o połączeniu obydwu sieci, to nie wydaje się być wykluczone, że paliwowy gigant zostanie zobowiązany do pozbycia się nawet 200 stacji.

"Krzysztof Romaniuk, dyrektor ds. analiz rynku paliw przy POPiHN powiedział, że Orlen i Lotos pod względem liczby stacji mają dziś łącznie najwyżej jedna trzecią rynku, gdyby zaś zabrać pod uwagę wolumen, ten udział mógłby się zbliżyć do 40 proc. Oszacowanie, jaki jest stan faktyczny i jaki będzie do momentu ewentualnego połączenia, zostanie wymagał dużej pracy analitycznej" - czytamy w "PB".

Prezes UOKiK: wotum powinna zabrać KE

Model transakcji pomiędzy Orlenem i Lotosem, jej harmonogram oraz szczegółowe zasady jej realizacji wymagają przeprowadzenia szczegółowych analiz i będą obecnie wypracowywane. Przeprowadzenie transakcji będzie realne m. in. po uzyskaniu zgód poszczególnych firm i zgód odpowiednich organów ochrony konkurencji na dokonanie koncentracji.

Orlen roni na giełdzie. Prezes Obajtek: jestem spokojny

W przypadku transakcji zawieranych przez kontrahentów, których łączne światowe obroty wynoszą powyżej 5 mld euro, an obroty osiągnięte w UE – wyżej 250 mln euro, domaga się to zgłoszenia do Komisji Europejskiej. Niekiedy koncentracja może podlegać obowiązkowi zgłoszenia również w przypadku, kiedy łączne światowe obroty jej parcypantów przekraczają 2, 5 mld euro.

Zgłoszenie zamiaru koncentracji Komisji Europejskiej wyklucza przymus zgłoszenia prezesowi UOKiK.

Prezes UOKiK Marek Niechciał powiedział, że kwestii fuzji, z uwagi nan dochody z obu firm, powinna rozwiązać się Komisja Europejska. Jakim sposobem jednak dodał, KE może zdecydować o przekazaniu kwestii do polskiego UOKiK, lecz leży to wyłącznie po jej gestii.

Rzecznik UOKiK Małgorzata Cieloch podkreśliła, że o podpisaniu listu intencyjnego pomiędzy Lotosem jak i również Orlenem Urząd wie w razie z mediów, natomiast wniosek o koncentrację odrzucić wpłynął do UOKiK.

- Gdyby okazało się, że to KE wydaje się być organem uprawnionym do zbadania tej transakcji, polski urząd antymonopolowy może w czasie postępowania wystąpić z wnioskiem o przejęcie sprawy a mianowicie zaznaczyła.



Czy prezesi Lotosu, Orlenu i PGNiG jadą na Forum internetowym w Petersburgu

Związane z

Kategoria

Aktualności