Facebook miał gromadzić dane o uczuciach młodych użytkowników  Tech

  • Kiepskie wyniki Facebooka. Akcje zanurkowały
  • Technologiczni giganci a podatki. Ile trafiło do polskiego fiskusa?
  • "Guardian": Do Cambridge Analytica trafiły także prywatne wiadomości użytkowników Facebooka
  • Szef Facebooka przyznaje. Jego dane również wyciekły do Cambridge Analytica
  • "To był mój błąd". Zuckerberg przeprosi przed Kongresem. Jest oświadczenie

Facebook miał gromadzić i ujawniać reklamodawcom informacje na temat emocji młodych użytkowników a mianowicie ujawniła gazeta "The Australian". Władze portalu społecznościowego zaprzeczają i tłumaczą, że gromadzone dane są anonimowe i nigdy nie miały w celu dostarczania reklam.

Gazeta "The Australian" podała wyniki swojego śledztwa, z którego wynika, że Facebook zbiera i analizuje wiadomości młodych użytkowników. Gromadzi także informacje o ich stanie emocjonalnym, czyli np. wówczas, czy czują się "zestresowani" bądź "bezużyteczni". Wśród danych empirycznych miały być też dane dotyczące ich problemów i zmartwień, np. dotyczących odchudzania.

Słona grzywna zbyt przekleństwa na Facebooku. Zapowiedział, że jej nie zapłaci

Posty i zdjęcia

Jak podaje BBC, z dokumentu, do którego dotarli dziennikarze "The Australian" powstaje też, że portal społecznościowy miał możliwość gromadzenia i analizowania zdjęć oraz postów użytkowników.

Co większą ilość, wszystkie te informacje Facebook miał udostępniać reklamodawcom, by ci mogli łatwiej jak i również skuteczniej dotrzeć do poszczególnej grupy docelowej - twierdzi australijska gazeta.

BBC podaje, że wspomniane informacje miały być przygotowane na rzecz jednego z dużych australijskich banków. Raport opisuje diagnozowanie, które koncentruje się dzięki młodych użytkownikach serwisu wraz z Nowej Zelandii i Australii. Pod lupą mieli odnaleźć się głównie uczniowie, studenci i młodzi pracownicy.

Facebook zaprzecza

Władze portalu społecznościowego potwierdziły, że doświadczenie było udostępniane reklamodawcom, ale stwierdziły, że artykuł "The Australian" jest mylący.

"Facebook nie dysponuje narzędziami, które pozwalają grupować ludzi na podstawie ich formy emocjonalnego" - podały władze Facebooka w BBC.

Wyjaśniły też, że prowadzone przez australijskiego naukowca badania miały jedynie pomóc reklamodawcom zrozumieć, w jaki strategia ludzie wyrażają siebie przy mediach społecznościowych. Są anonimowe, zebrane w całość, natomiast koncern zapewnia odpowiedni tok ich przeglądu, który zapobiega poznawanie szczegółów.



AccuWeather udostępniała dane użytkowników z brakiem ich zgody Tech

Związane z

Kategoria

Aktualności