CRISPR. Chińczycy jako pierwsi badają «genetyczne nożyce»

Onkolodzy z Uniwersytetu Sichuan w Chengdu rozpoczęli sprawdzian niezwykle obiecującej techniki edytowania genów metodą CRISPR–Cas9. To pierwszy raz, gdy poniższa rewolucyjna metoda jest testowana na człowieku chorym w nowotwór. Pacjent cierpiący na agresywnego raka płuc otrzymał komórki zawierające zmodyfikowane geny, które mają pomóc mu w zwalczeniu choroby.

Pierwszy taki pacjent

Technika CRISPR–Cas9 umożliwia modyfikowanie genomu organizmów – można wycinać spośród niego geny i wstawiać nowe. Łańcuch DNA jest rozcinany w konkretnym miejscu za pomocą białka o nazwie Cas9, następnie podmienia się wadliwy gen.

Od wspomnianego chińskiego pacjenta pobrano komórki, wycięto wraz z nich gen, który miałby osłabiać działanie jego własnych komórek przeciw komórkom rakowym i wprowadzono je z powrotem do pacjenta. Takie zmodyfikowane komórki powinny dobrze poradzić sobie z rakiem.

- CRISPR umożliwia wycinać i wstawiać dowolne fragmenty, tak jak po edytorze tekstu - tłumaczy Adam Kuzdraliński, naukowiec jak i również prezes Nexbio, lubelskiej spółki, trudniącą się sekwencjonowaniem DNA. - Do tej okresy działo się to jedynie w laboratoriach, bo maszyneria był niedokładny. Dziś jesteśmy wstanie w sposób bardzo skrupulatny edytować geny – możemy to porównać do edytowania literek w zdaniu. Natomiast skoro można edytować geny, to znaczy, że wolno je naprawiać. Jeżeli Chińczykom uda się ten sprawdzian, to będzie totalna rewolucja w medycynie - dodaje.

Prof. Ewa Bartnik z Instytutu Genetyki i Biotechnologii Uniwersytetu Warszawskiego tłumaczy, że jest kilka technik edytowania genów, ale ów konkretna została zastosowana według raz pierwszy do próby leczenia raka.

- Metody modyfikowania komórek w taki sposób, by mogły one posłużyć pacjentom, stosuje się od około półtora roku. W 2015 roku roczna smarkula chora na białaczkę otrzymała komórki ze specjalnie zmodyfikowanymi genami, które pomogły jej przetrwać chemioterapię, żyje - mówi prof. Bartnik i dodaje:

Do tej pory, gdy marzyliśmy o tym, by zrobić coś z komórkami, problemem stało się to, że nie mieliśmy takiego "krasnoludka z nożyczkami", który poszedłby tam dokąd chcemy, wyciąłby co zechcemy i wstawił dokładnie wówczas, co chcemy. CRISPR przynosi właśnie takie możliwości.

Kto dołączy do naukowego pojedynku

Świat nauki spodziewa się, że do Chińczyków dołączą wkrótce naukowcy z USA i Wielkiej Brytanii, rozpoczynając prawdziwy naukowy pojedynek. Onkolodzy z Chengdu planują kolejne testy na większej ilości pacjentów.

- 1-a jaskółka wiosny nie robi, są przypadki spontanicznych remisji w nowotworach, więc jeden wyleczony pacjent nie może być potwierdzeniem efektywności tej metody – mówi prof. Bartnik. I tłumaczy:

Ta technika ma wielką zaletę – zanim wprowadzi się ponownie zmodyfikowane celi można je starannie sprawdzić, bo modyfikuje się je poza pacjentem. Pobiera się jego krew, przeprowadza się odpowiednie manipulacje, wybiera się odpowiednie komórki i przed chwilą się je podaje. Ochrona jest znacznie większe, aniżeli gdybyśmy podawali takie celi bezpośrednio i czekali w to, co się dzieje.

CRISPR - nadzieje i wątpliwości

Jak przy wszelkiego typu odkryciach medycznych pojawiają się obawy o sprawy etyczne. Na przykład pytania o to, co mamy możliwość zmienić za pomocą inżynierii genetycznej. A dowiaduje się, że bardzo dużo a mianowicie udało nam się już np. wyhodować komary niezdolne do rozmnażania, co posiada pomóc w walce wraz z malarią czy takim wirusem jak Zika.

- Gdy przeprowadzano pierwsze przeszczepy serca, to też były straszne krzyki i protesty. W mojej opinii obiekcje co do stosowania inżynierii genetycznej do terapii ciężko chorych ludzi są raczej minimalne. Niepokoje pojawiają się wtedy, wówczas gdy mówi się, że będziemy w stanie stworzyć nadczłowieka odpornego na choroby – mówi prof. Bartnik.

Technika CRISPR to możliwość dla osób cierpiących w poważne choroby genetyczne jak i również nowotwory.

- O ile to się powiedzie, wówczas osiągniemy kolejny poziom po medycynie, dotychczas nieosiągalny – podkreśla Adam Kuzdraliński. - Są różne zdania dzięki temat tej techniki a mianowicie że jest niesamowita, bowiem uleczy do tej pory nieuleczalnych jak i również niebezpieczna, bo można stanie się stworzyć superżołnierza lub supersportowca, przy czym trudno będzie zweryfikować czy jego geny zostały zmodyfikowane. Życzę przeciwnikom, by poszli na oddział onkologii, to całkowicie przekształca punkt widzenia – daje.

Tagi: medycyna innowacje Komentując korzystasz z sprzęt Facebooka. Publikowane komentarze istnieją prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Statut i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem gniewny. Zmieniłem zdanie o likwidacji OFE. Na jeszcze gorsze"

  • Jeśli ktokolwiek spóźnił się ze złożeniem PIT, może uniknąć kary. Wystarczy czynny żal

REKLAMY Koniec budynku wielorodzinnym reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI przerabia nazwę po aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker próbuje zniknąć spod topora

  • Afera GetBack. Twórca Altus TFI usłyszał nowe zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Idea Banku i kilkunastu pracowników. Chodzi o aferę GetBack

Notowanie



CD Projekt wart jest 10 mld zł. Rekordowa weryfikacja twórcy Wiedźmina

Związane z

Kategoria

Aktualności