«DGP»: Pendolino nie mieści się na torach, zahaczył «nosem» o słup. PKP Intercity: to nieprawda  Informacje

  • "Efekt Pendolino zrobił, że ludzie zainteresowali się naszą ofertą"
  • Pendolino ruszyło, a będą dalsze inwestycje. "Mamy 10, 5 mld euro na modernizację"
  • Jedzie pociąg z daleka. Internet śmieje się z Pendolino
  • Pendolino odlicza godziny do startu. "To pociąg na 30 lat, w przyszłym roku stanie się lepiej"
  • Pokazowy przejazd Pendolino. Zobacz, jak wygląda w środku

Pendolino, włoski superpociąg, do stolicy stanie się się wtaczał w żółwim tempie i z podniesionym "nosem". Ma za długotrwały przód i podczas starań w Warszawie zahaczył o słup na Dworcu Centralnym jak i również o urządzenia przytorowe - pisze wtorkowy "Dziennik Czasopismo Prawna". Informacjom podanym przez gazetę zaprzecza jednak po rozmowie z TVN24 Interes i Świat PKP Intercity.

"Dziennik" informuje, hdy walka z "nosem" Pendolino dopiero się zaczyna. W tej chwili przewoźnik PKP Intercity, razem z PKP PLK, musi sprawdzić wszystkie trasy, w których ma jeździć pociąg, m. in. do Gdańska i Krakowa.

Za długi nos?

Jak pisze gazeta, problem odnosi się do osłony sprzęgu Scharfenberga, który służy do podłączania składu do innych pojazdów szynowych. To dzięki niej pociąg ma tak opływowy forma, jednak na zakrętach przód Pendolino zbyt mocno wystaje na boku.

Wyłącznie w TVN24 Biznes i Świat: PKP nie odebrało Pendolino z powodu wad i starych części

"Dziennik Gazeta Prawna" informuje, że krajowe przepisy precyzują, że dal między przednią osią pociągu a jego "nosem" nie zaakceptować może być większa niźli 4, 2 m. Po przeciwnym razie skład być może zahaczać o elementy kolejowej infrastruktury. Tak dzieje się właśnie w tym sytuacji - zaznacza gazeta.

Alstom dementuje informacje prasa periodyczna twierdząc, że pociąg pozostał wykonany "w 100 proc. zgodnie ze specyfikacją przetargową" a PKP Intercity nie zaakceptować komentuje sprawy. "Dziennik Gazeta Prawna" podaje jednak, iż swoje informacje zdobyła w trzech kolejowych źródłach. I przytacza jednak z tych propozycji:

- Urządzenia sterowania ruchem trzeba będzie odsunąć od torów. Zapewne pojawi się wewnętrzna instrukcja dla maszynistów. Będą mieli przymus ograniczenia prędkości i polepszenia osłony sprzęgu - usłyszała gazeta od osoby zaangażowanej w transakcję. "Pendolino zostanie się wtaczało do Stolicy polski w żółwim tempie i z podniesionym przodem" - pisze gazeta".

"Dziennik Gazeta Prawna" podaje także, że przewoźnik wraz spośród PKP PLK musi sprawdzić wszystkie trasy, na wskazane jest ma jeździć pociąg.

PKP Intercity dementuje

Informacjom podanym przez "Dziennik Gazetę Prawną" zaprzecza w rozmowie z TVN24 Biznes jak i również Świat PKP Intercity. Przewoźnik podkreśla, że Pendolino przenigdy nie jechał przez Zajezdnia Centralny, a także nigdy nie jechało przez linię średnicową. PKP Intercity Komunikuje, że polski wszystkie jazdy odbyły się przez dworzec Warszawa Gdańska.

Opóźniony start Pendolino. Komentują Jerzy Polaczek i Czesław Warsewicz

- Należy nie zapominać, że już od marca ze względu na naprawę mostu średnicowego nie było możliwości jazd przez Warszawę Centralną. Nie otrzymalibyśmy od czasu PKP PLK zgody na przejazd przez średnicę wraz z względu na przepustowość kreski oraz ze względu w to, że przejazdy owe odbywały się bez konieczności lokowania podróżnych - informuje rzeczniczka PKP Intercity Zuzanna Szopowska.

PKP Intercity informuje TVN24 Biznes i Świat, że jedyny incydent, jaki miało PKP Intercity z pociągiem Pendolino wówczas ten, gdy pociąg zaplątał się w sieć trakcyjną na warszawskim Grochowie, ponieważ sieć była obniżona. Spedytora podkreśla też, że pociąg został zrobiony zgodnie spośród zamówieniem.

- Po nawiązaniu do dzisiejszych doniesień "Dziennika Gazety Prawnej" oświadczamy, że informacje dotyczące "przytarcja nosa Pendolino" są nieprawdziwe. Pociąg nigdy nie przejeżdżał przez Dworzec Warszawa Centralna ani przez linię średnicową, która ostatnio była remontowana - zaznacza Szopowska.

Rzeczniczka informuje też, że "jazdy testowe, które dotychczas odbywały się już po liniach PLK były realizowane z zamkniętym "nosem" i podczas tych jazd nie było przypadków uszkodzenia osłon sprzęgu".

Termin wyjazdu

Zgodnie z planem Pendolino ma wyjechać na tory w grudniu. Jednak w ostatnim czasie szef PKP Intercity poinformował, że ten termin być może być zagrożony, jeśli producent nie złoży wniosku homologacyjnego do Urzędu Transportu Kolejowego w ciągu 2-3 tygodni. TVN24 Biznes i Świat informowała o tym, hdy PKP Intercity nie odebrało od Alstomu kilku składów Pendolino z powodu swoim usterek.



Al Gore o zmianach przy klimacie: świat oparty dzięki zielonej energii do 2050 roku Ze świata

Związane z

Kategoria

Aktualności