BIG InfoMonitor: przybywa firm wyczekujących na płatności

Kilkumiesięczne oczekiwanie na płatność od kontrahenta kończy się szczęśliwie dla co trzeciego przedsiębiorstwa - wynika wraz z badania BIG InfoMonitor odnośnie zatorów płatniczych.

Najwięcej (ponad jedna czwarta) przedsiębiorstw notujących straty z względu braku płatności za dostarczone towary czy zrealizowane pomoce, wskazuje, że nie odzyskuje do 5 procent należnych im pieniędzy. Kolejne dwadzieścia procent traci około 10 procent należności, a jak szósta firma (18 procent) nie dostaje między 11 a 20 procent z oczekiwanej sumy - wyliczono. Co piątemu przedsiębiorstwu nie wpływa na konto od czasu 21 do 80 procent należności. Jedna na dziesięć firm, którym nie zdarza się ściągnąć zapłaty, gubi ponad 80 procent albo wszystko.

Jak mówi prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak, nie są wówczas statystyki "napawające optymizmem" jak i również pozwalające myśleć, że o ile kontrahent przeciąga płatność za pośrednictwem dwa miesiące, to "nic wielkiego się nie przebieg zdarzeń i za chwilę wszystko ureguluje".

Czasu pozostało bardzo mało. Istotny termin w sprawie składek ZUS

- Praktyka pokazuje, że większość firm według upływie dwóch miesięcy od momentu terminu płatności nie dostanie całej sumy. Dlatego niewątpliwie nie warto czekać wraz z założonymi rękami - podkreślił. Jak dodał, inne badania BIG pokazują, że prawie 90 procent firm, jakich kontrahenci nie płacą, boi się reagować, bo lęka się utraty kolejnych potencjalnych zamówień.

Z informacji BIG wynika, że przy czwartym kwartale 2018 roku kalendarzowego "na brak uregulowania płatności przez partnera biznesowego poprzez okres przekraczający 60 dni od wyznaczonego terminu" wskazało 54 procent firm. Wówczas o 4 procent większą ilość niż w poprzednim trymestrze i najwięcej w przeciągu ostatnich dwóch lat.

Zdaniem Grzelczaka, jeśli firma nie płaci, warto upominać się o pieniądze, ponieważ dłużnik prędzej zapłaci nim, kto zabiega o płatność. Dobrą praktyką jest jakim sposobem najszybsze wysłanie wezwania do zapłaty, zapowiadającego wpis do rejestru dłużników BIG - zaznaczył. Według niego firma-dłużnik nie będzie chciała dopuścić do tego, by pożyczający wpisał ją do rejestru, bo przedsiębiorstwo, które odnajdzie się w BIG spośród negatywnym wpisem ma utrudniony dostęp do kredytów, leasingu, faktoringu czy ofert telekomów, a gdy kontrahent kontroluje BIG to dochodzą do tego również kłopoty spośród transakcjami handlowymi.

W Rejestrze BIG InfoMonitor jest wpisanych obecnie blisko 232 tysięcy firm, które nie zapłaciły swoim kontrahentom niemal 5, 5 mld zł.

Badanie "Skaner mikro, małych i średnich firm" przeprowadziła w październiku 2018 roku na zlecenie BIG InfoMonitor firma badawcza Keralla Research na próbie pięć stów firm sprzedających z odroczonym terminem płatności.

Jedna z firm

Biuro Informacji Gospodarki kraju InfoMonitor (BIG InfoMonitor) wiedzie Rejestr Dłużników BIG. Działając w oparciu o Ustawę o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych przyjmuje, przechowuje i udostępnia informacje gospodarcze o przeterminowanym zadłużeniu osób i firm.

W Polsce nie zaakceptować ma centralnego rejestru dłużników. BIG InfoMonitor jest wybraną z prywatnych firm, która to, działając na podstawie o ustawę o udostępnianiu i zamianie danych gospodarczych, przyjmuje, magazynuje i udostępnia informacje ekonomiczne o przeterminowanym zadłużeniu jednostek i firm.

Oprócz niego w dziedzinie funkcjonują nadal Krajowy Rejestr Długów, ERIF Biuro Informacji Gospodarczej, Ojczyste Biuro Informacji Gospodarczej oraz Krajowa Informacja Długów Telekomunikacyjnych.



Fiskus sześć razy zablokował konta bankowego firm Pieniądze

Związane z

Kategoria

Aktualności